Na stadionie Ullevaal w Oslo czeka nas klasyczne starcie „lider kontra outsider”. Norwegia, prowadzona przez Erlinga Haalanda i Martina Ødegaarda, jest w znakomitej formie i z każdym meczem coraz bliżej awansu na Mistrzostwa Świata 2026. Po rozgromieniu Mołdawii 11–1, pokonaniu Izraela 5–0 i pewnym zwycięstwie nad Włochami 3–0, gospodarze prezentują się jak prawdziwa maszyna do zdobywania bramek.
Estonia przyjeżdża do Oslo w zupełnie innym nastroju. Zespół Jürgena Henna przegrał większość meczów eliminacyjnych, a jego problemy kadrowe – brak Joonasa Tamma i bramkarza Matveia Igonena – jeszcze bardziej osłabiły defensywę. Estonia potrafi się bronić nisko, ale rzadko utrzymuje koncentrację przez pełne 90 minut.
Haaland znów głodny goli
Norwegowie będą dominować od pierwszego gwizdka. Ich styl – wysoki pressing, szybkie przejścia i wykorzystanie skrzydeł – regularnie przynosi efekty przeciwko słabszym rywalom. Haaland ma już za sobą pięć goli przeciwko Mołdawii i hat-tricka z Izraelem, a w Oslo znów będzie głównym zagrożeniem.
Ødegaard dyktuje tempo, a Nusa i Sørloth uzupełniają ofensywne trio, które może rozbić estońską obronę na strzępy. Biorąc pod uwagę siłę ataku, formę u siebie i słabość rywala, trudno oczekiwać innego scenariusza niż kolejny festiwal bramek dla gospodarzy.
Prognoza: Norwegia 5–0 Estonia
Typ: Over 3.5 gola dla gospodarzy
