Olympique Lyonnais rozpoczął kampanię w Lidze Europy w znakomitym stylu, wygrywając dwa pierwsze mecze bez straty gola. Francuzi są jedną z trzech drużyn, które nie straciły jeszcze bramki w tej fazie rozgrywek, a ich seria siedmiu meczów bez porażki w Lidze Europy wygląda imponująco.
Czwartkowy mecz może być dla Lyonu okazją, by po raz pierwszy od sezonu 2021/22 rozpocząć fazę grupową trzema zwycięstwami z rzędu – wtedy Les Gones zakończyli grupę bez porażki.
Mimo że zespół Paulo Fonseki przegrał ostatnie dwa spotkania ligowe – 2:3 z Niceą i 1:2 z Toulouse – to w europejskich rozgrywkach prezentuje znacznie większą stabilność i dyscyplinę w defensywie. Atut własnego boiska na Groupama Stadium również przemawia na korzyść gospodarzy.
Lyon ma też pozytywne wspomnienia z meczów przeciwko szwajcarskim drużynom – w 2013 roku dwukrotnie pokonał Grasshoppers 1:0 w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Basel szuka przełamania w meczach wyjazdowych
FC Basel odzyskało pewność siebie po zwycięstwie 3:1 nad Stuttgartem w poprzedniej kolejce, co pozwoliło im odbudować się po słabym początku rozgrywek.
Zespół Ludovica Magnina ma za sobą trzy wygrane z rzędu we wszystkich rozgrywkach, w których nie stracił żadnej bramki. Problemem pozostają jednak mecze wyjazdowe – Basel przegrało dwa ostatnie spotkania w Lidze Europy na obcych stadionach bez zdobytej bramki i nie wygrało we Francji od pamiętnego 2:1 z Niceą w 2023 roku (po dogrywce).
Aby przeciwstawić się Lyonowi, goście będą liczyć na kreatywność Xherdana Shaqiriego i skuteczność Albiana Ajetiego, lecz mierzą się z jedną z najbardziej zorganizowanych drużyn w turnieju.
Prognoza
Lyon jest wyraźnym faworytem – ma lepszą formę w Europie, solidną obronę i przewagę własnego stadionu. Basel prezentuje się coraz lepiej, ale na wyjazdach wciąż zawodzi.
Przewidywany wynik: Lyon 2–0 Basel
Typ: 1
