We wtorkowy wieczór San Siro ponownie zapłonie wielką europejską atmosferą, a Inter podejmie pogrążony w kryzysie Liverpool. Nerazzurri przystępują do tego starcia jako zdecydowanie pewniejszy zespół: ich ostatnie występy w Serie A i Pucharze Włoch to trzy kolejne zwycięstwa i imponujący bilans bramkowy 11:1. Lautaro Martínez, nieustępliwy lider ataku, trafiał w pięciu kolejnych domowych meczach Champions League i znów będzie kluczową postacią gospodarzy. Inter błyszczy przed własną publicznością – wygrał 10 z ostatnich 11 spotkań fazy grupowej na San Siro – a ofensywny duet z Thuramem zwiastuje kolejną bramkową noc w Mediolanie.
Liverpool w rozsypce
Tymczasem Liverpool przyjeżdża do Włoch w momencie, który trudno nazwać stabilnym. Remis 3:3 z Leeds po utracie gola w 96. minucie był kolejnym dowodem na brak kontroli i pewności siebie, a zamieszanie wywołane wypowiedziami Mohameda Salaha wystawiło na próbę jedność całego zespołu. Mimo powrotu niektórych zawodników, defensywa Liverpoolu nadal dopuszcza zbyt wiele, co przy narastającej presji i fatalnej formie wyjazdowej zwiastuje ciężką przeprawę.
Inter, grający odważnie i agresywnie przed własną publicznością, powinien stworzyć liczne sytuacje. Właśnie dlatego typ na powyżej 1.5 gola dla gospodarzy jawi się jako najbardziej rozsądna prognoza – Nerazzurri mają argumenty, by kilkukrotnie znaleźć drogę do siatki i przypieczętować przewagę nad rozbitym rywalem.
