Czwartkowe spotkanie na Stadio Sinigaglia zapowiada się jako jedno z najbardziej taktycznych starć tej kolejki Serie A. Como podejmie AC Milan w zaległym meczu, który jeszcze niedawno miał odbyć się… na innym kontynencie. Ostatecznie emocje pozostają w Lombardii, gdzie oba zespoły mają wiele do stracenia, ale jeszcze więcej do zyskania.
Ambitne Como i twierdza u siebie
Zespół Cesca Fàbregasa wyrósł na jedną z rewelacji sezonu. Como pozostaje niepokonane u siebie, a ich styl opiera się na cierpliwym budowaniu akcji i świetnej organizacji w defensywie. Gospodarze potrafią długo neutralizować rywali, czekając na jeden moment, często w końcówkach spotkań. W starciu z Milanem priorytetem będzie kontrola przestrzeni i ograniczenie ryzyka, nawet kosztem ofensywnej odwagi.
Milan pod presją wyniku
Rossoneri przyjeżdżają nad jezioro Como z serią remisów, które wprawdzie podtrzymują długą passę bez porażki, ale oddalają ich od walki o Scudetto. Zespół Massimiliano Allegriego gra coraz bardziej zachowawczo, szczególnie na wyjazdach, gdzie liczy się pragmatyzm i punktowanie. Milan rzadko się otwiera, a linia defensywna pozostaje fundamentem ich gry.
Zapowiedź taktycznego szachu
Wszystko wskazuje na mecz zamknięty, z dużą dyscypliną po obu stronach i niewielką liczbą klarownych okazji. Oba zespoły potrafią bronić, a stawka spotkania sprzyja ostrożności.
