Atlético i Brugge na krawędzi – emocje gwarantowane w Madrycie

Atlético liczy na siłę własnego stadionu

Po szalonym 3:3 w pierwszym meczu Atletico Madrid wraca na Riyadh Air Metropolitano, gdzie w Europie prezentuje się zdecydowanie pewniej. Choć faza ligowa Ligi Mistrzów była nierówna, zespół Diego Simeone potrafi wykorzystać wsparcie trybun – trzy zwycięstwa w czterech domowych spotkaniach mówią same za siebie. Problemem pozostaje jednak defensywna niestabilność, którą było widać zarówno w Belgii, jak i w ostatnich tygodniach ligowych. Mimo to doświadczenie w meczach o wysoką stawkę oraz solidny kręgosłup drużyny sprawiają, że Atlético przystępuje do rewanżu jako faworyt, choć presja awansu jest ogromna.

Club Brugge gotowe na walkę do końca

Club Brugge udowodniło w pierwszym starciu, że potrafi zadać cios w odpowiednim momencie. Dwukrotne odrabianie strat i ofensywna odwaga utrzymały belgijski zespół w rywalizacji, choć jego defensywa pozostaje największym znakiem zapytania. Na wyjazdach Brugge wygrywa rzadko, ale aktualna forma – trzy zwycięstwa w pięciu meczach – pokazuje, że ekipa Ivana Leko przyjeżdża do Madrytu z wiarą w możliwość sprawienia niespodzianki. Hans Vanaken i Christos Tzolis powinni ponownie kreować zagrożenie, lecz aby myśleć o awansie, drużyna musi zagrać dojrzalej w obronie.

 

Typ: 1

Przy własnej publiczności, z większą jakością i doświadczeniem, Atlético powinno przechylić szalę na swoją stronę, choć ponownie możemy być świadkami niezwykle wyrównanego widowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *