Po chaotycznym początku sezonu Premier League, West Ham United desperacko potrzebuje uspokojenia sytuacji. Nowy trener, Nuno Espírito Santo, zdobył jak dotąd tylko jeden punkt w dwóch meczach – zremisował 1:1 z Evertonem i przegrał 0:2 z Arsenalem – ale największym problemem pozostaje fatalna defensywa.
„Młoty” straciły już 16 bramek, najwięcej w całej lidze, i mają najgorszy bilans bramkowy (-10). Nuno planuje powrót do trójki środkowych obrońców (3-5-2), co testował w sparingu podczas przerwy reprezentacyjnej. Głównym celem będzie poprawa gry przy stałych fragmentach – West Ham stracił aż osiem goli po rzutach wolnych i rożnych, dwa razy więcej niż jakakolwiek inna drużyna Premier League.
Portugalczyk ma jednak reputację trenera, który potrafi zorganizować zespół. W poprzednim sezonie jego Nottingham Forest należało do najlepszych drużyn w lidze pod względem skuteczności i obrony przy stałych fragmentach gry.
Brentford stawia na kontratak i precyzję
Z kolei Brentford, prowadzone przez Keitha Andrewsa, prezentuje solidność i dyscyplinę taktyczną. „Pszczoły” są niepokonane w pięciu z ostatnich sześciu spotkań i należą do najlepszych zespołów w lidze w kontratakach – trzy bramki zdobyte po szybkich wyjściach to najlepszy wynik w Premier League.
Choć Brentford oddaje mało strzałów (55 łącznie w sezonie, jedno z najniższych miejsc w lidze), to imponuje jakością – ma najlepszy współczynnik expected goals na strzał (0.17) i najwyższą celność (42%) w całych rozgrywkach.
Można więc spodziewać się taktycznej, wyrównanej rywalizacji, w której obie drużyny będą stawiały na solidną defensywę i szybkie kontry. West Ham będzie chciał uniknąć kolejnej porażki, a Brentford wykorzystać swoje atuty w przejściu z obrony do ataku.
Spotkanie zapowiada się na wyrównane i ostrożne, z ograniczoną liczbą sytuacji bramkowych.
Prognoza: West Ham 1–1 Brentford
Typ: X
